Podczas kolejnego spotkania Koła Czytelniczego postawiłyśmy na kreatywność, dobrą zabawę, ale także… chwilę wytchnienia i odstresowania.
Uczestniczki własnoręcznie wykonały gniotki, które stały się nie tylko zabawnymi książkowymi bohaterami, ale również sposobem na relaks, wyciszenie i ćwiczenie dłoni.
Nie zabrakło oczywiście wrażeń sensorycznych – do wypełnienia gniotków wykorzystałyśmy różne materiały, m.in. ryż, kaszę i mąkę ziemniaczaną. Każde wypełnienie miało inną strukturę i dawało zupełnie inne odczucia podczas ugniatania.
A kiedy ręce były już zajęte ugniataniem, przyszedł czas na… książkę! Uczestniczki czytały fragmenty swoich ulubionych historii, wcielały się w ich bohaterów i opowiadały o postaciach, które szczególnie je zainteresowały.
Bo czytanie również może być chwilą odpoczynku – pozwala oderwać się od codzienności, przenieść do innego świata i na moment zwolnić. A połączenie książki z kreatywną zabawą i sensorycznym gniotkiem sprawiło, że nasze spotkanie było pełne uśmiechu, wyobraźni i dobrej energii.







